Nowy raport amerykańskiego Rządowego Biura Sprawozdawczości (Governement Accountability Office, GAO – organ kontrolno-analityczno-śledczy Kongresu, kierowany przez powoływanego na 15 lat Generalnego Kontrolera – przyp. tłum.) pokazuje, że w Stanach Zjednoczonych nie ma obecnie wyraźnie określonej odpowiedzialności [za podjęcie działań obronnych] w przypadku cyberataku przeciwko temu krajowi.

Raport GAO precyzuje, że główny problem polega na tym, iż Stany Zjednoczone nie mają jednego organu dowodzenia siłami wojskowymi i cywilnymi. Drugim problemem jest brak koordynacji rozmaitych jednostek wojskowych uczestniczących [w działaniach obronnych].

Podczas ćwiczeń „Cyber Guard 15” okazało się rzeczą niemożliwą zmuszenie do współpracy przy przeciwdziałaniu cyberatakowi Dowództwa Północnego (Northern Command), odpowiedzialnego za wojskową ochronę terytorium państwa, podległej gubernatorom poszczególnych stanów Gwardii Narodowej i Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (Department of Homeland Security, DHS).

Tłumaczenie
Grzegorz Grabowski
Polski blog

Załączniki