Amerykański Uniwersytet Browna, który od 20 lat analizuje ludzkie i finansowe koszty „niekończącej się wojny” zwanej „wojną z terroryzmem”, opublikował właśnie jej wstępny bilans. [1]

Całkowite straty ludzkie, bez uwzględnienia osób zgłoszonych jako zaginione, to 897-929 tys. ofiar śmiertelnych. [2] Podsumowanie obejmuje jednak tylko ofiary, które zginęły w Afganistanie, Iraku, Pakistanie, Syrii i Jemenie, co oznacza, że nie uwzględnia co najmniej 120 tys. ofiar śmiertelnych z Libii.

Koszty finansowe – tylko dla Stanów Zjednoczonych – wyniosły 8.043.000.000.000 USD. [3] Do tych ponad 8 bilionów dolarów wyjętych z kieszeni amerykańskich podatników, należy dodać setki miliardów dolarów wyrwanych z funduszy rządowych Afgańczyków, Irakijczyków, Libijczyków, Syryjczyków i Jemeńczyków, których kraje w dużej mierze zamieniły się w stosy ruin. [4]

„Niekończąca się wojna” miała wyeliminować terroryzm. Ale odkąd USA zainicjowały ją za kadencji George’a W. Busha (na zdjęciu), ataki terrorystyczne stały się jeszcze liczniejsze i bardziej krwawe, a świat podjął nawet próbę stworzenia państwa terrorystycznego – tak zwanego Państwa Islamskiego (IPIS/ISIS) w Iraku i Syrii.

Nawet biorąc pod uwagę tylko ten wstępny bilans, uzyskujemy pewność, że cała ta ludobójcza rzeź nie przyniosła ludzkości żadnych korzyści.

Tłumaczenie
Grzegorz Grabowski
Polski blog

[1Costs of the 20-year war on terror: $8 trillion and 900,000 deaths”, News from Brown University, Sept 1, 2021.

[3U.S. Budgetary Costs”, The Watson Institute for International and Public Affairs, Sept 1, 2021.

[4Należy dodać także straty (zginęło 43 żołnierzy Wojska Polskiego) i koszty (ponad 6,49 mld zł, tj. ok. 1,7 mld USD) poniesione przez Polaków‎, którzy zmuszeni zostali do zbrojnego udziału w okupacji m.in. Afganistanu – zob.: „Gigantyczny koszt misji afgańskiej”, Marek Kozubal, „Rzeczpospolita”, 23 sierpnia 2021.